Kim jestem
Kilka słów o mnie
Zawodowo jestem projektantką wnętrz, prywatnie — mamą dwójki dzieci i żoną. Od lat łączę te dwa światy: pracę, która mnie spełnia, i rodzinę, która mnie ugruntowuje.

Moja historia z projektowaniem zaczęła się wcześnie. Jako dziecko uwielbiałam remonty i ich zapach, dekorowałam, rysowałam. Później były kółka plastyczne, kursy rysunku architektonicznego… a potem życie poprowadziło mnie zupełnie inną drogą.
Ponad dziesięć lat pracowałam jako kierownik produkcji — w świecie pełnym technologii, procesów i odpowiedzialności. Dziś wiem, że to doświadczenie było bezcenne. Dało mi techniczną uważność, precyzję i odwagę, które teraz naturalnie splatają się z moim poczuciem estetyki i przestrzeni.
A potem zostałam mamą. To był czas, który przewartościował wszystko. W międzyczasie wykańczałam nasze pierwsze mieszkanie, ucząc się na własnej skórze, jak wiele emocji, decyzji i drobnych kryzysów kryje się za tworzeniem miejsca do życia.
Kilka lat później przyszła pora na budowę i aranżację naszego domu — proces piękny, ale też wymagający, pełen wyborów, wątpliwości i małych zwycięstw. Dlatego dziś doskonale rozumiem, co przeżywają moi klienci. Wiem, jak potrafi cieszyć dobrze dobrany detal i jak potrafi zmęczyć kolejna decyzja.
Po zakończeniu urlopów macierzyńskich przyszła ta myśl — cicha, ale uporczywa: to jest ten moment, żeby wrócić do tego, co zawsze było moje. Skoczyłam na głęboką wodę. Ukończyłam liczne kursy projektowania wnętrz oraz Akademię Przedsiębiorczego Architekta.
Zdobywaną wiedzę od razu przekuwałam w praktykę — najpierw bogatsza w zdobytą wiedzę wprowadzałam (niestety kosztowne) poprawki w naszych własnych przestrzeniach, później pomagając znajomym i przyjaciołom. W pewnym momencie zrozumiałam, że to już nie jest tylko pasja. To droga, którą chcę iść naprawdę.
Dziś projektowanie jest dla mnie czymś więcej niż zawodem. Jest językiem, którym opowiadam o ludziach — o ich potrzebach, marzeniach i codziennych rytuałach. Wnętrza to nie tylko estetyka. To opowieść o życiu, które ma się w nich wydarzyć.
Dlatego w swojej pracy stawiam na szczerą rozmowę, uważność, spokój i realne wsparcie. Chcę, by moi klienci czuli, że nie są w tym procesie sami.